Przejdź do głównej zawartości

Posty

Jak zrobić sobie dzień?

Czuwaj! Ten wpis powstawał dłuuuugo. Zacząłem pisać go jeszcze w lipcu, zaraz po tym, jak poprosiła o niego Iza. Początkowo miał być dużo krótszy, ale pomyślałem, że dużo więcej wartości przekażę Wam, jeśli będzie bardziej kompleksowy. Do tego doszedł urlop, podczas którego z Żoną odwiedziliśmy naszych harcerzy na obozie, oraz mieliśmy okazję odpocząć od cywilizacji na wsi (tam, gdzie byliśmy, poszukiwanie zasięgu, by chociaż wysłać SMS jest nie lada zadaniem!). Czas urlopowy wydłużył pisanie artykułu, ale dzięki temu miałem dużo więcej czasu, żeby dobrze ułożyć sobie wszystko w głowie i w kilka godzin wylać z siebie na klawiaturę kilka rzeczy, które pozwalają mi być dużo szczęśliwszym i dużo spokojniejszym człowiekiem. Jestem przekonany, że pomogą również Wam. Zapewne nie wszystkie są odpowiednie dla każdego, z całą pewnością istnieją dziesiątki innych pro-tipów, ale dzielę się z Wami tylko tymi, które u mnie zdają egzamin. Pon...

Be prepared!

Czy warto być przygotowanym? Sądzę, że to pytanie jest dosyć oczywiste. Raczej niewielu z nas, albo zgoła nikt, odpowiedziałby "nie". Jest to o tyle ciekawe, że mało czasu poświęcamy na to, aby rzeczywiście być gotowym. Na co?  Jednemu wystarczy zerknąć  w prognozę pogody - już będzie zadowolony. Ktoś inny nie przejmuje się aurą, ale wie, co będzie jadł na kolację w przyszły wtorek. Albo zbiera siły i środki do obrony na wypadek apokalipsy zombie. Bo dlaczego nie? I tutaj pojawiają się harcerze. Powinni przewidzieć nieprzewidywalne i na dodatek być na to gotowi. A przynajmniej spróbować!  Ale każdy z nas może wykształcić pewne nawyki, dzięki którym zawsze będzie lepiej przygotowany, choćby dzięki odpowiedniemu zorganizowaniu i przygotowaniu swojego wyposażenia. Jak niektórzy z Was się domyślają, w pewnym sensie jest to kontynuacja jednego z ostatnich wpisów . Do rzeczy! Na pewno znacie "wyjśc...

Zwolnij!

Chodzą ulicami ludzie maj przechodzą, lipiec, grudzień... Zagubieni wśród ulic bram; przemarznięte grzeją dłonie, dokądś pędzą, za czymś gonią i budują wciąż domki z kart . (...) ~Wojciech Bellon, "Bez Słów"  Historia zwykłego poranka Dzisiaj trochę po partyzancku, ale chciałem się z Wami czymś podzielić. Wiecie jak to jest, kiedy wstaniecie z łóżka lewą nogą? Choćby nie wiem, co się działo, dzień od samego rana jest spaprany. Sprzedawca w sklepie nie będzie miał reszty, jak na złość zapomnieliście karty, w drodze powrotnej poślizgniecie się na schodach i na dodatek drałując znowu po zakupy złapie Was deszcz... Każdy zna to uczucie złości, kiedy żółć podchodzi do gardła i tylko czeka, żeby rozbryzgnąć na pierwszą osobę, która się nawinie. Co prawda staram się działać bez zbędnego pośpiechu, ale znowu (jak codziennie rano) depnąłem na pedały, żeby dojechać szybko do pracy. W połowie drogi zdałem sobie sprawę z tego, że n...

Jak spakować się na obóz (i nie tylko spakować)?

Bardziej niż cokolwiek innego - przygotowywanie się jest sekretem do sukcesu ~Henry Ford Jeśli zajrzeliście tutaj, żeby zobaczyć jak zapakować plecak, gdzie w nim umieścić kosmetyczkę, a gdzie buty, muszę Was rozczarować. Artykuł rzeczywiście dotyczy pakowania, ale nie będę powielał tego, co możecie znaleźć choćby w harcerskich poradnikach, czy w Internecie. Chcę Wam pokazać, jak ważną umiejętnością jest to, żeby samodzielnie od początku do końca się spakowaćć. Z czym wiąże się lato? Odkąd skończyłem 4. klasę podstawówki, z niecierpliwością wyglądałem wakacji. Nie tylko dlatego, że nie musiałem wtedy chodzić do szkoły (choć niewątpliwie to był wielki atut tego okresu). Przede wszystkim czekałem na kolejny obóz. Przez wiele kolejnych lat nie wyobrażałem sobie roku bez Harcerskiej Akcji Letniej. Niektórzy z Was być może już rozpoczęli HAL, a niektórzy (w tym harcerze z mojego szczepu Skrzydło) dopiero przebierają n...

2. Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy

Dwie rzeczy dają duszy największą siłę: wierność prawdzie i wiara w siebie. ~Seneka Starszy Jedną z pierwszych rzeczy, które pojawiły się na mojej liście "tematy na bloga" było Prawo Harcerskie.  Szybko doszedłem do wniosku, że jeśli chciałbym napisać o wszystkich punktach choćby kilka słów, na pewno wyjdzie mi baaaardzo długi artykuł, który jedynie najtwardsi doczytają do końca. A nie o to chodzi, żebyście nie doczytywali, więc podzieliłem całe Prawo na kilka artykułów. Ten jest pierwszym z serii, poniżej znajdziecie linki do kolejnych (spis będę sukcesywnie aktualizował w miarę pojawiania się nowych wpisów). 8. Harcerz jest zawsze pogodny Dlaczego zaczynam od drugiego punktu? Bo od jutra (zacząłem pisać w niedzielę) podejmuję się pierwszego 30-dniowego wyzwania, podobnego do pewnego zakładu przyjętego od pewnej koleżanki, kiedy chodziłem do liceum. Już wyjaśniam, na czym polegał: przez trzy miesiące miałem powstrzymać się od jed...

Jak nie dostać się do harcerstwa?

  - Ty jesteś harcerzem? - zapytał mnie. - No tak - odparłem, niezbyt inteligentnie szczerząc zęby. - Dlaczego pytasz? - Bo zawsze chciałem być harcerzem, ale nie dostałem się do harcerstwa . kurtyna Przez trzy lata byłem drużynowym i na pewno udało mi się palnąć niejedną głupią rzecz. Powiedziałbym wręcz: bywa.  Wszyscy uczymy się na błędach. Jednak prawda jest taka, że najlepiej zapamiętujemy te lekcje, które zostały wykarbowane na naszej własnej skórze. Znacznie gorzej te, których bohaterem jest ktoś inny. Pomimo tego ośmielę się przedstawić Ci pewną (podkreślam!)  prawdziwą  historię, która przytrafiła się mojemu przyjacielowi. Rodzice Łukasza w młodości byli harcerzami (chociaż powinienem napisać, że są, w końcu kto raz harcerzem - harcerzem na całe życie 😉 ). Kiedy na świecie pojawił się mały berbeć i podrósł na tyle, żeby "zapisać go do harcerzy", postanowili to zrobić. Tak się świetnie składało, że w Łukaszowej sz...

O radości z drobności

 Życie składa się z wielu drobnostek. Jak ktoś powiedział: z perspektywy Drogi Mlecznej wszyscy jesteśmy ze wsi. Zmieniając tę skalę z odległości na czas, dostrzeżemy, że rok składa się z sekund (wiem - nie odkryłem niczego nowego 😅). Z kolei każde wydarzenie składa się z drobnych elementów, które je tworzą. I tak na przykład wyjazd na wakacje możemy podzielić na fazę przygotowań, podróż, właściwy "wywczas", powrót i podsumowanie (choćby poprzez przeliczenie całego kosztu wyjazdu i obejrzenie zdjęć). Każdą z tych faz możemy jeszcze rozdrobnić.  Jeśli cała budowla wydarzenia zbudowana jest z tysiąca takich cegiełek, może być piękna i z przyjemnością skierujemy do niej kroki naszych wspomnień - pod warunkiem, że przeważają tam dobrze, estetycznie wykonane cegły i zdobienia. Niestety, zdarza się tak, że na skutek przeciwności losu, naszego niedbalstwa albo cudzej złośliwości poszczególne elementy ...